Historia
Wielu turystów mijających to niewielkie, spokojne miasteczko jakim dziś jest Wolin, nie zdaje sobie sprawy z bogactwa i europejskiego znaczenia jego historii. Historii, która wykroczyła poza średniowieczne dziejopisarstwo, przeradzając się w legendy sięgające daleko poza granice Pomorza. I tak Wolin pojawia się w islandzkich sagach jako Jomsborg - macierzysty port walecznego bractwa Jomswikingów, które budziło strach i zarazem szacunek największych władców, a także rozgrywało wielkie polityczne intrygi na dworach ówczesnej Europy. Także w tradycjach ustnych innych krajów nadbałtyckich przez wieki obecny był motyw Winety, grodu bajecznego bogactwa i niepokonanej potęgi morskiej, zatopionego w otchłani Bałtyku przez gniew boży. Motyw ten stał się nawet modny w niemieckiej literaturze XIX wiecznej, i wielu historyków prowadziło całkiem poważne dociekania źródła legendy, identyfikując Winetę ze średniowiecznym Wolinem. Pomyślmy - ile spośród największych nawet europejskich miast mogłoby się pochwalić równie legendarną przeszłością?
Rekonstrukcja średniowiecznej osady portowej w wolińskim skansenie
Złote wieki
W legendach było znacznie więcej niż tylko ziarno prawdy. Wiele wskazuje na to, że udział w powstaniu miasta nad Dziwną mogli mieć Skandynawowie, którzy ok. VIII wieku zakładali swoje osady handlowe na południowym brzegach Bałtyku. Wkrótce miasto-państwo Wolinian stało się jednym z największych ośrodków handlowych i rzemieślniczych w tej części Europy. Swoją świetność przypadającą na X i XI wiek zawdzięczało strategicznemu położeniu - na skrzyżowaniu wodnych i lądowych szlaków z kraju Polan i Czech do Skandynawii i z Rusi, Jaćwieży i Prus na Zachód. Rozkwitła tu swego rodzaju republika kupiecka, w której mieli swój udział nie tylko słowiańscy Pomorzanie, ale i przybysze ze Skandynawii, Rusi, ziem niemieckich i polskich. Potęga Wolina była notowana przez wielu niemieckich kronikarzy przełomu tysiącleci. Jako że ówczesne europejskie „stosunki międzynarodowe” rządziły się prawami zbliżonymi do prawa dżungli, bogaty Wolin nie tylko bronił swego wysokiego statusu, ale także brał udział w wojenno-politycznych intrygach. Mógł przy tym korzystać z usług najemnych wikińskich drużyn, co potwierdzałyby liczne znaleziska skandynawskiej broni i wyposażenia. Dodajmy, że wolińska flota cieszyła się zresztą na Bałtyku jak najgorszą, piracką sławą i często brała udział w łupieżczych sojuszach z innymi państwami tej części Europy.
Wikińska drużyna gotowa do boju - rekonstrukcja bitwy wikińsko-słowiańskiej na festiwalu w Wolinie
Wojownicza sława
Świetność Państwa Wolinian nie mogła trwać wiecznie - pokonały je te same żywioły, dzięki którym rozkwitło. Wolin prowadził nieustanne wojny zarówno z sąsiednimi państewkami pomorskimi, jak i z Danią, księstwami Cesarstwa Niemieckiego, a na przełomie X i XI wieku także z coraz śmielej poczynającymi sobie władcami państwa Polan. Naszym przodkom udało się najprawdopodobniej nawet na jakiś czas podporządkować politycznie Wolin, choć lansowana przez PRL-owską historiografię teza o bezpośrednim włączeniu tych ziem do państwa Mieszka I nie znajduje potwierdzenia, choćby w badaniach archeologicznych.Na drugim planie
Na przełomie XI i XII wieku, wraz z upowszechnianiem się systemu feudalnego na tych ziemiach kupiecka i wojenna odrębność miasta traci na znaczeniu na rzecz rosnących wpływów książęcej dynastii Gryfitów. To przy ich udziale niepokorny Wolin zostaje ochrzczony w 1128 roku przez biskupa Ottona z Bambergu i wraz z nową wiarą musi przyjąć nowy porządek, w którym władza książęca znaczy coraz więcej. A książęta, ramię w ramię z pomorskimi miastami angażują się w tym okresie w burzliwe konflikty z sąsiadami - m.in. z potężnymi państwami Rzeszy Niemieckiej i Danią. Uwikłanie będzie miało fatalne skutki dla Wolina - po łupieżczych rajdach Pomorzan na porty duńskie, w 1170 roku król Danii Waldemar podejmuje wyprawę na ziemie pomorskie, w trakcie którego zajmuje wyspę i oblega Wolin. Powtarzające się w kolejnych latach duńskie najazdy pustoszą miasto do tego stopnia, że w 1178 wszelkie dotychczasowe ośrodki władzy zostają przeniesione do lepiej umocnionego Kamienia.Miastu nie uda się już nigdy odzyskać swojej dominującej pozycji, tym bardziej że na ziemiach Gryfitów coraz szybciej rozkwitają inne ośrodki handlowe, spośród których najpotężniejszy staje się leżący na drugim krańcu zalewu Szczecin.

Miasto Wolin od wschodu - sztych Lubinusa z 1617
Nowy ład
„Cywilizowanie się” Pomorza Zachodniego to także okres, w którym coraz silniejsze stają się handlowe i kulturowe związki państwa Gryfitów z księstwami niemieckimi - od XII wieku jest ono już lennem Cesarza i jednym z państw Rzeszy Niemieckiej. W Wolinie osiedlają się coraz liczniej niemieckojęzyczni kupcy, a na wyspie ziemskie nadania otrzymują zasłużeni rycerze Rzeszy. W 1279 ma miejsce lokacja Wolina na prawie lubeckim, dzięki czemu następuje ożywienie - miasto rozbudowuje się i zostaje otoczone murami obronnymi. W Wolinie odbywają się co jakiś czas zjazdy stanów pomorskich, swoją posiadłość mają tu także sami książęta. W mieście staje też klasztor cysterek, który otrzymuje liczne nadania ziemskie na terenie wyspy. W połowie XIV wolińscy mieszczanie zostają przyjęci w poczet Związku Hanzeatyckiego.
Jan Bugehhagen - portret pędzla Łukasza Cranacha Starszego
Religijna rewolucja
W niemieckiej historii wyspy jednym z najważniejszych rozdziałów jest okres narodzin myśli reformacyjnej. To tu bowiem, w mieście Wolin, urodził się jeden z jej ojców, spowiednik Marcina Lutra, Jan Bugenhagen. Jego ogromny autorytet na Pomorzu Zachodnim i na dworze Gryfitów miały wpływ na szybkie postępy reformacji na tym terenie - w 1534 roku luteranizm został uznany tu za religię państwową. Jednym z efektów było przejęcie przez książąt wszystkich dotychczasowych posiadłości kościelnych, m.in. wielu wsi na wyspie, należących dotąd do wolińskiego klasztoru cysterek. Z ciekawostek tego okresu warto dodać jeszcze, że wolińskie lasy ulubił sobie wielki amator polowań, książę Jan Fryderyk Gryfita. Cyklicznie wyprawiał się ze swoim dworem łodziami ze Szczecina na wyspę. Początkowo w trakcie polowań obozowano w namiotach, jednak w 1596 dla książęcej wygody w sercu wolińskiej puszczy, nieopodal Warnowa nad dzisiejszym Jeziorem Czajczym, stanął drewniany myśliwski dworek.
Oblężenie szwedzkiego Wolina przez wojska brandenburskie , 1659
Wiek pożogi
Najczarniejszy okres w historii wyspy nadchodzi wraz ze schyłkiem państwa Gryfitów. W 1627 roku dotarł tu front Wojny Trzydziestoletniej. Wyprzedzając działania wojenne luterańskich Szwecji i Danii wkroczył tu ze swoją armią stronnik katolickich Habsburgów, Albert von Wallenstein. Jego zaciężna armia utrzymująca się głównie z rabunku i łupów wojennych dokonała ogromnych spustoszeń na wyspie. Wkrótce została wyparta przez armię szwedzką pod osobistym dowództwem króla Gustawa Adolfa (który kwaterował kilkakrotnie w mieście Wolin). Szwedzi również nie oszczędzali tutejszych miast i wsi. Wybudowali na terenie wyspy cały system ziemnych fortyfikacji, m.in. potężne ziemne bastiony, które do dziś można oglądać w Wolinie. W ciągu następnych 90 lat, w trakcie których wyspa była pod panowaniem Szwedów i następnych 40 w trakcie których próbowali ją odzyskać, nad brzegami Dziwny rozegrało się co najmniej osiem dużych bitew i oblężeń miasta Wolin. W ich efekcie, po podpisaniu pokoju sztokholmskiego w 1720 (i zapłaceniu Szwedom kilku tysięcy talarów) wyspa stała się częścią państwa pruskiego. Długie lata wojen, przemarsze wojsk i okupacje, oraz towarzyszące im zniszczenia i zarazy dziesiątkujące ludność spowodowały niesłychane spustoszenie i wyludnienie - nowo nabyte ziemie długo jeszcze były w Prusach kojarzone z nędzą i zaściankowością.
Latarnia morska projektu K.F. Schinkla, która stanęła na wschodnim falochronie w Świnoujściu w 1828
Zmiana lidera
Tymczasem na obrzeżach wyspy Wolin zaczął rosnąć w siłę nowy ośrodek miejski. Po odsprzedaży tych terenów Prusom, u ujścia Odry powstał nietypowy układ geopolityczny. Jej najważniejsza, najbardziej żeglowna odnoga - Piana - pozostawała w szwedzkich rękach, podczas gdy kluczowe ośrodki portowe nad Zalewem Szczecińskim należały do Prus. W związku z tym pruscy władcy postawili na Świnę i Świnoujście. Na przestrzeni XVIII w. powstało tu (przy dużym udziale holenderskich inżynierów) największe miasto i port w regionie.
Międzyzdrojska plaża w pełni sezonu. Pocztówka z przełomu XIX i xx wieku
Uzdrowiskowy rozkwit
XIX wiek był dla wyspy Wolin czasem bujnego rozwoju żeglugi morskiej wzdłuż Świny, i początku masowej turystyki na całym jej morskim wybrzeżu. Na polecenie pruskich władców przekopano wielki Kanał Cesarski (niem. -„Kaiserfahrt”, dziś Kanał Piastowski) poprawiający żeglowność toru wodnego, ustawiono potężne falochrony w Świnoujściu, oraz pogłębiono i uregulowano ujście Dziwny. Zaczął się rozkwit kurortów morskich, szczególnie w Świnoujściu, Międzyzdrojach i Dziwnowie. W połowie XIX wieku Świnoujście dekretem rządu Pruskiego zyskało status “twierdzy morskiej”, co jeszcze bardziej podkreśliło (i tak od wieków kluczowe), strategiczne wojskowe znaczenie tego regionu.
Ćwiczebny wystrzał armaty 150 mm na terenie fortu zachodniego w Świnoujściu, II Wojna Światowa
Letnisko i twierdza
Trwający już prawie sto lat boom turystyczny wzmógł się jeszcze bardziej z początkiem XX wieku, kiedy to wyspę Wolin przecięła kolej żelazna (z Wolina na Uznam zaczął kursować przez Świnę prom kolejowy). Woziła ona oczywiście nie tylko letników, ale i tajne ładunki - do II wojny szczególnie zachodnia część wyspy została ufortyfikowana i uzbrojona “po zęby”. Na jej wschodnim krańcu - w Dziwnowie powstała duża jednostka lotnictwa (także morskiego). W najtragiczniejszym dla wyspy, ostatnim etapie wojny, przez Wolin przetoczyły się setki tysięcy niemieckich uchodźcow zdążających w głąb Rzeszy. Na zaciekle bronioną wyspę (miasto Wolin zostało w tym czasie w 95% zrównane z ziemią) Armia Czerwona wkroczyła 2 dni po kapitulacji Berlina, 4 maja 1945.
Ruiny domu zdrojowego w Świnoujściu
(fot. z archiwum m.bonieckiego)


